Kredyt hipoteczny czy wynajem? Kiedy wynająć, a kiedy kupić własne mieszkanie

Kredyt hipotecznyKredyty czy wynajem to dylemat, przed którym rokrocznie staje duża liczba młodych ludzi. Niestety decyzja często podejmowana jest w oparciu o obiegowy pogląd na temat możliwości wzięcia kredytu i jego opłacalności. Sprawdziliśmy, czy faktycznie wynajem jest tańszy.

Kiedy na pewno nie ma sensu brać kredytu hipotecznego?

Zacznijmy od sytuacji, w której kredyt nie ma racji bytu. Chociaż w naturze ludzkiej leży osiedlanie się w jednym miejscu i zapuszczanie korzeni na wiele lat, coraz bardziej popularny staje się inny model - mieszkanie i wynajmowanie mieszkania tam, gdzie akurat jest praca. Celują w tym zwłaszcza dobrze opłacani specjaliści, o których biją się najwięksi rynkowi gracze. Nie osiedlają się nigdzie na stałe, w razie potrzeby zmieniają miejsce zamieszkania i pracodawcę. Po prostu idą tam, gdzie są pieniądze. Oni prawdopodobnie w jakimś momencie kupią sobie mieszkanie za gotówkę.

Ceny mieszkań nie są stałe, zmieniają się wraz z koniunkturą. Na pewno nie jest dobrym rozwiązaniem branie kredytu w momencie, w którym ceny te są bardzo wysokie. Zdecydowanie lepiej jest podpisać umowę najmu np. na rok i po tym czasie na nowo bliżej przyjrzeć się cenom nieruchomości.

Kredyt hipoteczny - kto może się o niego ubiegać

Klienci banków składający wniosek o kredyt hipoteczny, muszą wykazać się własną wiarygodnością finansową. Banki, niegdyś lekką ręką rozdające kredyty każdemu, kto o to wystąpił, dziś bardziej wnikliwie sprawdzają kondycję finansową swoich klientów. Trzeba się wykazać dochodami na poziomie gwarantującym spłatę kredytu oraz mieć oszczędności na tzw. wkład własny. Standardowo wynosi on około 20% wartości inwestycji. Zgromadzenie takiego kapitału ma być dla banku dowodem na umiejętność racjonalnego zarządzania swoimi finansami. Brak wkładu własnego nie zawsze jest powodem do odmowy udzielenia kredytu, ale w takim przypadku kredyt zawsze jest droższy.

Istotna jest też historia kredytowa potencjalnego kredytobiorcy oraz jego wiek. Banki przy udzielaniu kredytów biorą pod uwagę wiek kredytobiorcy w momencie zakończenia spłaty kredytu. Nieprzekraczalną granicą jest 80 lat, dlatego w przypadku osób starszych niż przeciętni kredytobiorcy, okres kredytowania może być krótszy a raty wyższe.

Oferty kredytów bankowych w jednym miejscu? Sprawdź: www.open.pl/kredyt-hipoteczny.

Czy kredyt hipoteczny jest droższy niż najem?

Pogląd, iż taniej wynająć niż kupić jest równie mocno rozpowszechniony, co kłamliwy. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę nie tylko cenę najmu i wysokość raty kredytu, ale także inwestycje czynione w mieszkaniu, w dłuższym okresie okazuje się, że ekonomiczniej jest kupić mieszkanie na raty niż wynajmować. Zwolennicy najmu sugerują się niskimi opłatami uwidocznionymi w ogłoszeniach na portalach z nieruchomościami. Tymczasem widoczna cena najmu na ogół nie obejmuje czynszu i opłat za media, jest jedynie odstępnym dla właściciela. Po zsumowaniu wszystkich kosztów wynajmu bardzo często okazuje się, że taniej byłoby płacić raty kredytu hipotecznego. Najczęściej rata jest o kilkaset złotych tańsza.

W wynajmowanym mieszkaniu nie ponosi się kosztów remontu ani napraw, we własnym już tak. Jednak mimo wszystko, biorąc pod uwagę, iż rata kredytu jest niższa niż cena najmu, w ostatecznym rozrachunku po zakończeniu okresu kredytowania okazuje się, że taniej było kupić, niż wynająć. Trzeba przy tym pamiętać, że kredyt hipoteczny oznacza własne mieszkanie lub dom. Po zakończeniu spłacania rat staje się on wyłączną własnością kredytobiorcy. W przypadku najmu nawet wieloletniego, po zakończeniu umowy najemca nie ma żadnych praw do nieruchomości.

Kiedy lepiej wstrzymać się z kredytem na kilka lat?

Droga do stania się właścicielem własnego M niestety nie jest usłana różami. Brak stabilnego zatrudnienia, brak wkładu własnego, brak sprecyzowanych planów na przyszłość, mała zdolność kredytowa, to wszystko są powody, dla których lepiej odłożyć plany kupna własnego mieszkania. Młodzi ludzie często popełniają błąd polegający na zakupie kawalerki, uważając, że taki metraż im wystarczy. Faktycznie, jedna osoba nie potrzebuje większej przestrzeni, ale już założenie rodziny pokazuje, że jeden pokój to za mało. Jeśli zdolność kredytowa jest niska i wystarcza jedynie na zakup owej kawalerki z rynku wtórnego, lepiej odłożyć kupno mieszkania i w tym czasie zadbać o swoje finanse. Może się okazać, że po kilku latach potencjalna kawalerka przeistoczy się w kilkupokojowe mieszkanie w atrakcyjnej okolicy.

Kredyt, czy najem, co wybrać?

To pytanie, na które każdy musi uczciwie odpowiedzieć sobie samodzielnie. Są osoby, które ze względu na dużą mobilność nie potrzebują stałego mieszkania, są też takie, którym ciężko będzie cokolwiek wynająć. Właściciele mieszkań nieprzychylnym okiem patrzą na najemców z małymi dziećmi i/lub zwierzętami. Kredyt na pewno jest lepszym wyjściem, jeśli szuka się stabilizacji. Najem może być praktycznie w dowolnej chwili wypowiedziany. Z mieszkania własnościowego kredytobiorca może być usunięty tylko na drodze prawnej w bardzo szczególnych sytuacjach.

Ocena: 5.0

Komentarze