Auto używane - na co zwracać uwagę?

Używane autaW naszym kraju realia są takie, że niewielu stać na auto nowe. Z drugiej strony auta używane to zazwyczaj synonim dużej awaryjności, nieustannych napraw itp. Jak więc wyjść z tego impasu? Przez kupno auta używanego, ale w dobrej jakości.

Ponad połowa ze sprzedawanych w Polsce aut (oczywiście używanych) jest w wieku od 10 do 20 lat. Czy oznacza to jednak, że ponad połowa ze sprzedawanych w Polsce aut nie jest warta uwagi? Oczywiście nie! Każda grupa wiekowa ma bowiem swoje mocne i słabe strony, które warto znać, tym bardziej że - jeśli chodzi o "używki" - nie zawsze młodszy znaczy lepszy.

Grupy wiekowe aut

  • Auta ok. 10-letnie. Ta grupa to propozycja dla zainteresowanych ograniczeniem wydatków. Z jednej strony mamy bowiem niską cenę kupna, wynikającą z wieku, a z drugiej dość niską cenę rocznego utrzymania, która - nawet przy założeniu napraw - może wynieść mniej niż 4000-5000 zł. Oczywiście na tę drugą kwotę ma wpływ wiele czynników, ale mimo to próg 4000-5000 zł jest jak najbardziej realny.
  • Auta ok. 3-letnie. W przypadku tej grupy również można zaoszczędzić, i to sporo, ponieważ z jednej strony cena kupna może być nawet o połowę mniejsza niż cena za pojazd nowy, a z drugiej - z racji na dobry stan techniczny wynikający z wieku - nie ma ryzyka częstych napraw. Niestety jednak, auta z tej grupy to w ofertach sprzedażowych rzadkość - zbyt wielu zainteresowanych, zbyt mało sprzedających (no chyba że mowa o autach firmowych, ale one są poza kategorią, ponieważ ich przebieg jest zazwyczaj niezwykle duży).
  • Auta ok. 6-letnie. To pewien kompromis pomiędzy powyższymi. Z jednej strony są bowiem dostępniejsze niż grupa 3-latków, a z drugiej nie mają tak dużej awaryjności jak 10-latki. Trzeba jednak uważać, ponieważ sprzedaż auta w tym wieku może oznaczać, że zostały wykryte w nim nadchodzące naprawy... i to kosztowne.
  • Auta starsze niż 10-letnie. To już loteria, której raczej się nie poleca. Częstość usterek, niedostateczne serwisowanie, brak większości nowoczesnych rozwiązań - ta grupa nadaje się chyba tylko na pierwszy pojazd dla syna/córki.

Zanim kupimy

Bez względu na to, na jaką grupę wiekową się zdecydujemy, schemat analizowania oferty jest podobny. Zakładając, że konkretny model znaleźliśmy w Internecie, przyjrzyjmy się wpierw jego zdjęciom, a w razie potrzeby poprośmy o przesłanie innych - z różnych stron, pod różnym kątem. Tu też uwaga: jeżeli sprzedawca będzie miał obiekcje co do wysłania kolejnych zdjęć, już można snuć wobec niego podejrzenia.

Gdy zdjęcia okażą się przekonujące i umówimy się na spotkanie, zacznijmy od oględzin zewnętrznych. Czy zderzaki są w dobrym stanie? Błotniki? Jak wygląda lakier? Czy widać ślady korozji (jest to szczególnie ważne, ponieważ zapowiada - prędzej czy później - droższą zmianę)? Jak wyglądają felgi? I wreszcie - czy są jakieś widoczne uszkodzenia mechaniczne?

Po oględzinach od zewnątrz przychodzi czas na oględziny od wewnątrz. Sprawdźmy więc, w jakim stanie jest tapicerka? Fotele? Czy okna dobrze działają? Czy nie ma jakichś elementów wskazujących na naprawę? Słowem: zwracajmy uwagę na najmniejsze szczegóły - w końcu to właśnie w tym "pomieszczeniu" spędzimy kilkaset dobrych godzin.

I wreszcie silnik - jeżeli w poprzednich etapach wszystko poszło dobrze, a tu nie będzie większych zastrzeżeń, to - oczywiście po jeździe próbnej - można mieć pewność, że auto nam jeszcze długo posłuży.

Artykuł został przygotowany przy współpracy z firmą fastserv.pl - najlepszym serwisem samochodowym z Poznania, oferującym mechanikę samochodową, lakiernictwo, blacharstwo, SPOT, SMART oraz auto detailing.